piątek, 21 czerwca 2013

NANANANA, w końcu coś pozytywnego !

Hej, Haj, Helloł again misiaczki ! Nie wiem od czego zaczać. Zatem tak. Jestem w agencji z Poznania, która szuka mi rodzinki w Irlandi i UK (Rodzina z Irlandii wybrała inna Au Pair 
a rozmowa z nimi był soł long i trwała 6 minut - hahaha. ). Kolejnym krokiem w moim desperackim działaniu , było założenie konta na Au Pair World. Odnosłam wrażenie, że albo rodziny też są zdesperowane, albo szukają taniej siły roboczej :o W miedzy czasie, jak byłam niby sparowana z rodzina z Irlandii zapisałam się na facebook'u do grupy, gdzie są Au Pair i Host Rodziny. Mam kontakt z dwiema dziewczynami, zreszta bardzo miłymi, ktore oferuja mi pojscie na mecze, kawe czy piwo :)
No ale do rzeczy Klaudia... Wczoraj mądra ja, wyszłam z domu i zostałam wszystko odpalone na lapku.
Facebook - online, Skype - dostepny, poczty - zalogowane...
Wracam do domu ok 23 pakuje of course na fejsa i przy okazji inne strony a tam surprise !
Jedna Host Mama zaatakowała mnie ze wszystkich stron! Facebook, Hotmail i Skype !
Chciała ze mna porozmawiac o 24, ale powiedziałam ze moge jutro, czyli dzisiaj i się umowiłysmy ;-)
Pisałysmy na chacie facebookowym 1,5h i dzisiaj miałam z nia rozmowe na skype :)
Babka mega pozytywna, mieszkaja bardzo blisko wszystkiego ! Jakos moze i nawet jestem za wsia,

gdyz mam dosyc mojego dosc głosnego miasta juz...
Dwojka dzieci - synowie w wieku 7 i 3 lat ! Ciagle mowiła ze moj English is perfect hahaha !
No i pogadałysmy troche i bardzo była za. Jutro wieczorem mam rozmawiac z nią ponownie i z jej mężem na skype ;) Babka mega pozytywna a ja bardzo zadowolona i czekam na rozwoj sytuacji :D
Dodam, że jest ona 24h/dobe dostepna na FB and "If I want to talk with her, I can write to her ! "
O Gosh... Chyba umre dzis. Potrzebuja Au Pair, żeby przyleciała 3,4 lub 5 lipca, poniewaz wraca ona do pracy 8 lipca a chciałaby spedzic troszke czasu  ze mna :)
Nie wiem co bedzie dalej, ale skoro zdecydowała się na rozmowe i jutro chce nowa, moze akurat to jest to?

Niestety jeśli zdecyduja się na mnie, nie pojade z moimi znajomymi do Karpacza... :(

2 komentarze:

  1. Wow bardzo fajnie!
    A skąd jest rodzinka!
    Faktycznie wydaje ssie,że babke mega sympatyczna i pozytywna osoba.
    No nic, czasem trzeba poswiecic jeden wyjazd dla innego!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. własnie, daj znać skąd rodzinka!:)

    OdpowiedzUsuń