czwartek, 18 lipca 2013

Kilkenny - czyli jeden dzień z życia wzięty !

Każdy chyba wie, że Irlandia słynie z posiadania wielu zamków, starych budowli, zabytków na każdym kroku itp.

Tak. Kilkenny - nie daleko mojej wsi jest ta miejscowość i muszę Wam powiedziec , że kolorowe sklepiki, oto ten Castle i puby urzekły mnie już w dniu przyjazdu ! 

Przejezdzałam z Hostem przez Kilkenny i nawet zatrzymaliśmy się, aby posłuchać przez chwilę muzyki na żywo ! Myślałam, że moi Hości będą "sztywni", ale co piątek z Hostem jeżdżę do Kilkenny na imprezy! Seeerio ! Host mama ma 40 lat i zostaje z chłopcami a Host tata cały week się bawi! Co mnie zdziwiło !? Oni się bawią nawet w tygodniu i nie patrzą na fakt, że w kolejny dzień idą do pracy, bądź mają coś do załatwienia !






Takie tam zakupki. Pewnie nie ma się czym szczycic, ale za 67€ nakupiłam multum  ciuchów ! Począwszy od BARDZO TANICH vansów, bielizny, pizamki, koszul, kurtki, spodni konczywszy ponownie na "bardzo zdrowym jedzeniu"... :(
Można powiedzieć ze prawie całą tygodniowkę wydałam w mgnieniu oka :(
Ale jestem bardzo zadowolona z zakupow :))







PIĘKNA JA I PIĘKNA SAMOJEBKA :D

Byłam sama na zakupach, później na lunchu i odpoczynku w Castle Parku :)
Park przypomina mi Central Park z Nowego Jorku!
(jeden dzień zrobie osobny post o nim) :)

Dużo ludzi tam przychodzi odpocząć, pospać, poczytać ksiazki itp. W Polsce niestety Parki kojarzą mi się tylko z miejscem, gdzie młodzież spożywa alkohol...

Na upamiętnienie tej że skromnej chwili, walnełam sobie focie hahah :D A co mi tam !






Post bez składu i ładu, bo pisany 2 godziny z małym na kolanach podczas dinneru :D
Do tego jestem tylko ja zdolna, no ale co tam :))

4 komentarze:

  1. Podziwiam Cię za odwagę. Też chciałam jechać za granicę jako au pair, rok temu po maturze. Ale wystraszyłam się i wybrałam studia. Nie żałuję, ale Tobie zazdroszczę :)
    pozdrawiam!

    PS : świetny pomysł na bloga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba było jechać ! Europa to nie koniec świata, więc zawsze szybko można wrócić :))

      Usuń
  2. PENNEYS = PRIMARK czyż nie? te same torby :P mój favorite in UK :) strasznie dużo ludzi i chaos ogólny w sklepie ale jest w czym poprzebierac za nie wielkie pieniądze:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to ten sam sklep :D Ja ostatnio kupiłam kurtke za 4€ a poprzednia cena to 21€ :D
      Ino czatuje na okazje :P za 20€ można pare fajnych ciuszków kupić :P

      Usuń