Czasami sobie mówię. Dobrze, że mieszkam na wsi, bo przynajmniej nie wydaje pieniedzy ! :D
![]() |
| Ja, Sara i Chloe! Sara pochodzi z Czech a Chloe z Francji. |
Co kocham w irlandczykach ? Są to ludzie bardzo otwarci, na imprezach praktycznie nie ma tak jak w Polsce ze stoi grupka chłopaków i mierzy każda dziewczyne. Nie !!! Tutaj wszyscy się bawią, tancza razem a jak chłopak dowie się, że nie jestes irlandką, to masz drinka za free - nie zawsze, ale przeważnie :)
Historia z jednej imprezki ! Siedze sobie z Sarą i podchodzi typek... I do mnie,że co tam i wgl gadka szmatka ! Przegadaliśmy ze sobą z 2h !! Po czym dodał mnie do znajomych na fb i tym sposobem potrafimy przegadać ze soba pół dnia ! Jest on irlandczykiem. Tydzien predzej jak się okazało poznałam w Left Banku jego brata ! On jest żołnierzem, Liam ma 25 lat , swój dom, 3 psy i był pół roku w Sudanie ! Jednego dnia go totalnie przypadkiem spotkałam w mieście i spedzilismy ze soba 3 godziny :) Na chwile obecna fajnie się z nim gada, pisze, ale ale... :)
Moja "Au Pair'owa" rodzinka przypomina rodzinkę hiszpańską !!! Na prawde. Zawsze myślałam, że to Polska jest krajem, gdzie angielski jest jezykiem dość lubianym, ale rzadko stosowanym na obczyźnie. Otóż moja rodzinka hiszpanska to totalni bezjęzykowcy !
Osoby, które są juz tutaj jakiś czas dość dobrze gadaj po angielsku, ale osoby ktore tutaj przyjechały, to proste "how are U?" jest dla nich nie zrozumiałe... Śmiało moge powiedziec, że moj angielski jest nie najgorszy a nawet zalicza się do dość komunikatywnych, bo w miare rozumiem wszystko ! Uczę się hiszpanskiego za to ! Umiem podstawowe zwroty, liczyc do 20 i "brzydkie słowo" :D
O Au Pair w mojej okolicy nie trudno. Mam forum na FB i wiekszosc dziewczyn w znajomych, zatem kontakt jest stały i szybki. Wiem,że problem z poznaniem innych Au Pair maja dziewczyny z okolicy Waterford...
Miesiac w Irlandii a czuje jak bym już tu długo mieszkala i wszystko/wszystkich znała... :))
Klaudia.



Znam ten ból - 5 euro za piwo to jakaś masakra. Ale za to w Niemczech w przeciwieństwie do Polski można pić w miejscach publicznych więc można zaopatrzyć się w sklepie i iść na imprezę już świętują. W Pl za taką przyjemność dostałam 100 zł mandatu xD
OdpowiedzUsuń