Właśnie... Wiele już czytałam planów dnia Au Pair, ale nigdy swoje nie przedstawiłam (Nikola, może Ty przedstawisz plan dnia ? haha) . Mój plan się radykalnie zmienił po moim powrocie z Polski oraz powrocie chłopców do szkół.
Jak tutaj przyleciałam - tj. 1 lipca przez całe wakacje niestety nie poczułam tych wakacji.
Pracowałam od godziny 8 do 18-19... Zmęczenie dawało się we znaki, nie wspomne gdy host mama poprosiła mnie o zostanie z chłopcami w sobote... Czyli 6 dni pracy po 11 godzin na dzień... MASAKRA. No ale przetrwałam...
Po powrocie z Polski dostałam wielkiego, pozytywnego kopniaka energii, no ale i tutaj napotkała mnie niespodzianka.
Wracam w poniedziałek a host mama bierze mnie na rozmowe! Cała zestresowana o co biega, może chce mnie zwolnic a ja nie mam ani eurocenta na nic! Zupełnie miałam może 3 euro i to wszystko...
A ona do mnie z wielkim usmiechem mówi, że zdaje sobie sprawę, że za duzo pracowałam no ale przyszły teraz czasy, gdzie odpoczniesz sobie! No to ja sobie myśle, fajnie, zwalnia mnie ale za co !!! A ona mówi... Starszy chłopiec (8lat) wraca do szkoły a młodszy (3latka) idzie do przedszkola no to Twoj plan się zmieni na lepsze :)
Zatem na chwilę obecną dzień wygląda tak :
13.00 - zaczynam prace - host mama przywozi mi młodszego chłopca
15.30 - host mama przywozi mi starszego chłopca.
I teraz w zależności od jej "widzi mi się" zostaje już z nami, co oznacza że mam już wolne lub
wraca dalej do swoich zajęć i w domu jest ok 18. Niekiedy potrzebuje mnie, abym położyła chłopców do łóżka albo coś, ale to raz na jakiś czas. Jeśli chodzi o soboty, to weekendy mam przeważnie wolne, ale zdarzy się jedna sobota na miesiąc gdzie pracuje od rana do np. 18, ale mam płacone za to dodatkowe pieniążki :)
Jeśli chodzi o czas ranny, kiedy to ja nic zupełnie nie robie, to śpie do 11 lub jade na siłownie bądź basen. Dziewczyny, które mam na fb w znajomych wiedza tez, ze po raz trzeci rozpoczełam a6w i 10minutówki z Mel B. Swego czasu robiłam też skalpel czy killera z Ewa Chodakowską, no ale jej ćwiczenie są dla mnie zbyt długie (niekiedy do godziny) no i niestety monotonne. Jestem osobą, która całe gimnazjum i liceum trenowała biegi, zatem to nie dla mnie :) Apropos biegania - równiez się za to zabrałam, ale pogoda w Irlandii nie jest zbyt genialna i daruje sobie bieganie w deszczu... Wole poćwiczyć w domu niż przepłacać to zdrowiem...
Jutro hostka dała mi wolne, zatem genialnie :) Wstane rano, prysznic i można lecieć do znajomych ! Sobota Dubliiiiiiin, już nie mogę doczekac, no ale pogoda taka sobie (leje)...
Ale co tam, ciepłka kurtka, buty, aparat i w droge ! :))
A Wam już teraz życze udanego weekendu ! :)

O której Nikoli mówisz ?:D
OdpowiedzUsuńO Tobie obiboku :D
Usuńhyhy :*
UsuńPlan idealny - wiem, co mówię, bo 4 dni w tygodniu wstaję o 7 :)
OdpowiedzUsuńTeraz idealny, ale we wakacje tak kolorowo nie było ;(
UsuńZapomniałaś o idealnie pofarbowanych i ulozonych wlosach do megazajebistych zdjec! :P
OdpowiedzUsuńNie denerwuj haha ! :D
UsuńWięc teraz jesteś i Irlandii ? Z tego co widze jesteśmy w takim samym wieku , więc jak to się stało ?
OdpowiedzUsuńTak, już lekko ponad 3 miesiace ;) Wyjechałam 1szego lipca no i tak sobie tutaj jestem :)
UsuńSkonczyłam szkołę w tym roku, a że odrzucili mi aplikacje w APiA , to podjełam inne działanie.
No i nie żałuje, myśle ze to była bardzo dobra opcja, bo i z angielskim jest lepiej i poznam trochę wiecej Europy.
Z pewnoscia chce tu wrocic ! ;) No ale obecnie czekam w APiA za rodzinkami :)